wtorek, 7 lutego 2017

Czekoladowe muffinki z fasoli



Jak każda kobieta mam czasem ochotę obejrzeć ulubiony serial zajadając się czekoladowymi przekąskami, jednak gdy widzę w składzie tłuszcze utwardzone i resztę syfu, którym pakowana jest większość słodyczy przechodzi mi ochota na jakiekolwiek kupne słodkości.

Postanowiłam więc przedstawić wam swój przepis na babeczki, których podstawą jest fasola (co nie ma wpływu na ich intensywny czekoladowy smak!)

Z góry odpowiadam na pytanie, które często słyszę gdy opowiadam o tych babeczkach: Jak można jeść fasolę z czekoladą? Nie wiem jak w innych przepisach ale ten zmodyfikowałam tak by fasola nie była wyczuwalna w żaden sposób :)




Przygotowanie rozpoczynam od ustawienia piekarnika na 180'C by później nie tracić czasu na czekanie, aż piekarnik dobije do 180!

Płuczę fasolę i przesypuję ją do dużej miski, w której będę mieszać wszystkie produkty, dodaję do niej jajka, budyń waniliowy, olej ryżowy, proszek do pieczenia, zapach waniliowy, prawdziwe kakao, cukier trzcinowy i banana (najlepiej nadaje się do tego dojrzały banan ale oczywiście może być jakikolwiek); wszystko dokładnie miksuję (czasem nawet do parę minut by wszystko przybrało formę gładkiej masy)

Gotową masę przelewam do 3/4 wysokości foremek i piekę w 180' przez 45 minut.

Po 45 minutach wyjmuję muffinki z piekarnika i chwilę później piekę kolejną serię bo znikają w mgnieniu oka :)


Copyright © 2016 Un'usual vibe , Blogger